czy ja wiem
czy możemy obwiniać go za swoje ułomności?
przecież to nie jego wina

matury w toku
zapalenie przewodu pokarmowego dobiega końca
ale fajnie nie było

nie to jednak jest przedmiotem mojej refleksji
otóż
dziś wybrawszy się do Empiku na samym już przystanku autobusowym zobaczyłam 3 potencjalnych kandydatów na męża, ewentualnie po prostu ładniutkich
a ja lubię pięknych ludzi
i chciałabym żeby mój mężczyzna mnie zachwycał
ale oni nawet nie zwrócili na mnie uwagi
bo mną na ogół interesują się brzydale

nie ma się co dziwić gdy zobaczyłam dwie koleżanki jednego z tych trzech ładnych chłopców
obie prawie po 180 centumetrów wzrostu, nogi do samego nieba, 7 razy chudsze ode mnie, idealne ubranie, idealne włosy, idealny lans – modeleczki
nawet nie spojrzałam na siebie, bo i tak wiedziałam jak by wypadło to porównanie

no tak, dla pięknych jestem za brzydka
dla wylansowanych jestem za kiepsko ubrana
dla muzyków – amuzyczna
dla tancerzy – ot taka tam, podrzędna tancereczka
dla aktorów – panna nikt

bo kim ja jestem?
dziś zdałam sobie sprawę, że ja o niczym nie mam pojęcia
w niczym się nie orientuję i po prostu nic nie wiem
czym ja mogę imponować komukolwiek?

te słowa są pisane ze smutkiem ale bez goryczy i bez doła, żeby nie było
po prostu takie wnioski
kompleks baby jagi – może trochę, ale bez przesady
po prostu rzeczywistość i tyle
trzeba się z tym pogodzić
a ja nie chcę mieć męża brzydala
moja babcia miała przystojnego męża
moja mama, ciocia mają, a ja mam mieć brzydala?
o NIE
bo przepraszam, ale to nie prawda, że wygląd się nie liczy
ważne, żeby ten On dla mnie był piękny, a gusta są i guściki
to dla mnie musi być inspirujący i wspaniały
o to tu chodzi
a tacy mają mnie gdzieś