obrzydzenie
do niektórych spraw
do ludzi

a z drugiej strony pragnienie
westchnienia za czymś oddalonym, niedostępnym a i pewnie nieistniejącym
pragnienie czegoś w co już nie wierzę
nie umiem wierzyć

westchnienie za tym miejscem
gdzie czułam się jak w domu
już tęsknię
oby za rok

zwątpienie
we wszystko na czym świat stoi i na czym ja stoję
i walka ze sobą i własnym ciałem
boję się, że jest już za późno…