powoli
powoli
wygładzają się powierzchnie, uspokajają się myśli

nic nie umiem, nic nie potrafię
robię brzydkie zdjęcia, ciągle mam za mało siły i ciągle za mało umiem
ale chcę wierzyć, że to wszystko ma sens
mam cel, znam swoje miejsce
jeszcze rok i może tam będę

przełomy
intelektualne, ja zrozumiałam, że nie dam sobie rady
Ona, że nie ma dla mnie nic ważniejszego
to dla mnie bardzo wiele znaczy to najpiękniejsze co mogłam dostać

ale teraz
czy jest sens ?
jeszcze raz złożyłam papiery na swój kochany kierunek
co z tego, że to tylko na rok
może tym razem się uda

najważniejsze żeby udało wtedy