Pamietasz? Kiedys bylas pewna.
Dzis wszystko sie odwraca.
Budzi cie cudzy budzik a potem juz nie mozesz zasnac.
Niekonczace sie przeziebienie. Niekonczaca sie frustracja.
Dokad to wszystko prowadzi?
Chcialas byc Czarownica z Portobello.
Karnawal jak zwykle zaczyna sie bez ciebie.
Zamarzasz we wlasnym pokoju szczelniej otulajac sie koldra niepewnych zludzen.
Nie ma juz pewnosci, ktora moglaby dac troche ciepla.
Trzeba sie zanuzyc w paralelnych swiatach, z ktorych zaden nie jest juz tym lepszym…